Jeśli rozejrzymy się wystarczająco daleko we Wszechświecie, to będziemy mogli wykryć światło, które podróżowało od początku Wszechświata, czyli blisko 14 miliardów lat. To pozwala nam dostrzec słabą poświatę Wielkiego Wybuchu wszędzie wokół nas. Chociaż to promieniowanie nie może być widziane ludzkim okiem, to łatwo je wykryć za pomocą radioteleskopów. Ta mapa całego nieba została stworzona przy użyciu danych z kosmologicznej sondy WMAP; pokazuje ona poświatę Wielkiego Wybuchu gdy Wszechświat miał zaledwie 380 000 lat i temperaturę 3000°C.
Jest to jeden z głównych powodów dzięki którym astronomowie wiedzą, że Wszechświat został stworzony 14 miliardów lat temu w niezwykle gorącym i gęstym wydarzeniu znanym jako "Wielki Wybuch"- ponieważ jesteśmy otoczeni słabą poświatą Wielkiego Wybuchu i wygląda ona tak:

Zmienności temperatury na tej mapie wyjaśniają w jaki sposób galaktyki mogły zgrupować się w supergromady. Materia po Wielkim Wybuchu występowała w skupiskach. Tym skupiskom odpowiadają najzimniejsze (najciemniejsze) plamy na mapie i w tych zagęszczeniach prawdopodobnie doszło najprawdopodobniej do utworzenia galaktyk. Najgorętsze (najjaśniejsze) plamy na tej mapie były obszarami o niskiej gęstości, które w ostateczności, po mialiardach lat, stały się ogromnymi pustkami.